WIELKI POST


20.03.2009 - Post, modlitwa i jałmużna - te trzy wskazówki biorę sobie szczególnie w tym roku do serca - Kasia
6.02.2008 - Kolejny Wielki Post, kolejne postanowienia, myśli, pragnienia... I to jedno największe, aby podporządkować się Bożej woli.
9.03.2007 - Parę słów wyjaśnienia. Oczywiście to, co napisałam parę lat temu o Wielkim Poście jest wciąż aktualne. Jednak muszę coś dodać. W tym roku bardziej niż w poprzednich latach zwracam uwagę na swoje zachowanie, na to, co nie jest dobre. I mój post polega na pokonywaniu każdego dnia tego, co jest we mnie złe.
Piszę to, bo ograniczanie słodyczy w tym(!) Wielkim Poście nie jest z mojej strony takie istotne ;-), a po przeczytaniu poniższego tekstu, mogłoby się wydawać, że jest. - Kasia

MODLITWA

Taką modlitwą wyróżniającą ten czas jest droga krzyżowa. Staramy się razem chodzić na te nabożeństwa do kościoła. Kiedyś chodziliśmy głównie na drogę krzyżową dla młodzieży, ale teraz być może (ze względu na dzieci) zmienimy godzinę.
Na stronie przygotowaliśmy sześć rozważań drogi krzyżowej, które kiedyś zostały przez nas napisane na nasze parafialne drogi krzyżowe dla młodzieży.

Po obejrzeniu filmu "Pasja" muszę coś dodać. Czuję, że nasze rozważania drogi krzyżowej za mało mówią o niewyobrażalnej Męce Jezusa. Ale też myślę, że żadne rozważanie nie jest w stanie dobrze odnieść naszego życia, naszych problemów do tego, co wycierpiał dla nas Jezus. Dlatego mimo wszystko dzielimy się z Wami naszymi niedoskonałymi drogami.

droga krzyżowa 2005 - próbowałam opowiedzieć, jak to było; zaczynając od Wieczerzy Paschalnej.
droga krzyżowa Pwt 30,15-16.19b-20a - napisana w 2004 roku na podstawie fragmentu ze Słowa Bożego. A mówi o sprawach najprostszych.
droga krzyżowa mamy - napisana wtedy, gdy Maciek był mały. Gdy go takiego obserwowałam, okazało się, że wiele mogę się od niego nauczyć. Pokazał mi jak wygląda relacja rodzic-dziecko (Bóg-dziecko).
droga krzyżowa o słowie Bożym - nie zawsze czytaliśmy w domu słowo Boże. Nie czuliśmy takiej potrzeby. Ale od paru lat czytamy Pismo św. w miarę codziennie. Zaczęło się to od jednych rekolekcji i tak trwa. Na tej drodze dowiesz się, dlaczego jest ono dla nas takie ważne.
droga krzyżowa o świętości - "W czasie ostatniego sakramentu pojednania dostałam za pokutę, żeby modlić się za męża i dzieci, by byli świętymi." (fragment tej drogi) I chyba tak to się zaczęło. Była to jedna z przyczyn napisania tego rozważania.
droga krzyżowa w górach - "Nie dlatego przygotowałem tę drogę, nawiązując do moich wędrówek po górach, aby ją uatrakcyjnić, ale dlatego, że czas tam spędzony bywał dla mnie czasem wspaniałej prostoty. Ta prostota pozwala oddzielić rzeczy ważne i błahe, pozwala odczuć radość z tego, że się po prostu jest i korzystać z wolności, jaką daje nam Bóg w prawdziwie dobrym znaczeniu tego słowa." (fragment rozważania Szymona)


POST I JAŁMUŻNA (myśli z roku 2005)

Każdy w naszej rodzinie pości na swój sposób. Generalnie jednak razem staramy się jeść prościej niż w innym czasie. Może to zabrzmi śmiesznie, ale rezygnuję np. z mojej ulubionej kukurydzy z majonezem. Jadamy też mniej słodyczy, a Szymon i ja jemy je tylko w niedziele i uroczystości (mam tu na myśli uroczystość św.Józefa, która jest 19 marca i Zwiastowanie - 25 marca), bo czujemy, że te dni to czas świętowania bez poszczenia.
Maciek i Ania natomiast mają postawioną na stole własnoręcznie wykonaną skarbonkę z pudełka, do której wrzucają 50gr, jeśli uda im się świadomie zrezygnować ze słodyczy danego dnia.
Jedzenie to jest jedna sprawa, ale każdy dzień przynosi inne wyrzeczenie, czasami bardzo proste, np. pójście do pracy na piechotę i zaoszczędzenie benzyny czy niekupienie jakiejś gazety, na którą ma się ochotę.
Po co to wszystko?
Po to, aby zaoszczędzone pieniądze złożyć w Wielki Czwartek podczas wieczornej mszy.św. jako ofiarę dla ubogich z naszej parafii. (jak wygląda Wielki Czwartek w naszym kościele możesz zobaczyć pod hasłem Święte Triduum Paschalne)
Wiem, że można po prostu wyjąć pieniądze z portfela i dać, ale chodzi też o to, aby zrezygnować z czegoś dla mnie dobrego specjalnie dla drugiego człowieka.

Ale niejedzenie czegoś to jest jedna strona postu. Druga to zastanowienie się nad tym, co sprawia, że nie zawsze jest tak, jak być powinno. To odszukanie tych rzeczy w naszym życiu (np. nadmiar TV czy komputera, lenistwo, gadulstwo...), które psują nas, które odciągają nas od Boga, od rodziny, które sprawiają, że marnujemy czas. ... Tu już każdy sam musi zastanowić się nad sobą...