JASEŁKA


Jasełka te napisałam dla naszych dzieci, aby mogły je wraz z kuzynką wystawić w czasie Wigili. Wiem, że będzie to przedstawienie z kukiełkami z papieru. Może i wy nabierzecie ochoty i przygotujecie przedstawienie. Można to zrobić na wiele sposobów, przerabiając jak, kto chce. Mogą być kukiełki, pacynki, czy prawdziwi dziecięcy aktorzy. Wszystko zależy od Waszej wyobraźni :-)


SCENA I

Postacie mówiące:
1. Pasterz
2. Anioł
3. pies i baranek
Postacie, które są tylko narysowane lub są dodatkowymi kukiełkami:
1.aniołowie
2.owce
3.pasterze
Scenografia: pole, wzgórza w dali. Światło zgaszone. Zupełnie ciemno.

Słychać tylko głośne chrapanie.
Nagle zapala się światło - lampka skierowana na postacie.
Wszyscy budzą się, powstaje rumor.


wszyscy: Co to? Co się dzieje? Co to? Co to?

Chwila ciszy i pojawia się Anioł.

Pasterz w krzyk: Łaaa!!!
wszyscy krzyczą: Łaaa! Łaaa!
Anioł: Nie bójcie się! Mówię wam, nie bójcie się.
Pasterz jąkając się: A...a...ale...
Anioł: Nie bój się! Nic ci nie zrobię. Mam dla was bardzo radosną wiadomość.
Pasterz: Ra...ra...ra...a...dosną, mówisz?
pies z wyraźną radością: Hau, hau.
baranek: Bee, bee.
Anioł: Weź przykład ze zwierząt. One wcale się nie boją.
Pasterz: My...my...my też...w zasadzie... się...nie boimy... Wcale. Wcale...się nieee boimy.
Anioł śmiejąc się: Ej, brachu. Coś ci się głos trzęsie. (chwila przerwy)
Ale do rzeczy. Dzisiaj, w Betlejem, urodził się Zbawiciel. Chrystus Pan.
Pasterz: Oooo! Ten? Ten sam, o którym mówili prorocy?
Anioł: Ten Sam.
Pasterz: A gdzie On jest?
pies: Hau, hau. Gdzie Go znajdziemy?
Anioł: Pójdziecie do miasteczka. Jest tam gospoda...
Pasterz przerywając Aniołowi: Dobra. Idziemy panowie.

Pasterze odwracają się i chcą odejść. Zwierzęta zostają.

Anioł: Chwila. Poczekajcie. Nie znajdziecie Go w gospodzie. Urodził się w stajni, która jest obok gospody.
Pasterz: W stajni? Zbawiciel w stajni?
Anioł: Tak. Tylko tam było dla nich miejsce. Zobaczycie Dziecko w złobie. To będzie On. No, idźcie już.
Pasterze i zwierzęta odchodzą. Z nieba zlatują anioły.

wszyscy śpiewają: Chwała na wysokości, chwała na wysokości,
a pokój na ziemi.
Chwała na wysokości, chwała na wysokości,
a pokój na ziemi.


SCENA II

Postacie mówiące:
1. Pasterz
2. Maryja
3. Józef
Postacie, które są tylko narysowane lub są dodatkowymi kukiełkami:
1. Jezus leżący w żłóbku
2. te, co poprzednio, oprócz aniołów
Scenografia: wnętrze drewnianej szopy lub kamiennej groty; sprzęty domowe, siano.

Józef i Maryja stoją przy żłóbku. Słychać pukanie.

Józef: Proszę.

Pasterze i zwierzęta wchodzą. Zatrzymują się przy żłóbku.

Pasterz: Patrzcie! To On!
Maryja uśmiechnięta: Witajcie. Nie ma tu gdzie usiąść. Chyba, że na sianie...
Nie mamy was czym poczęstować. Może napijecie się chociaż dobrej wody ze studni?
Pasterz: Dziękujemy, miła Pani. Nie chcemy przeszkadzać. Przyszliśmy tylko zobaczyć Zbawiciela.
Maryja zdziwiona: A skąd wiecie, że jest tutaj Zbawiciel?
Pasterz: Zdziwisz się. Ale i my jeszcze jesteśmy ciągle zdziwieni.
Spaliśmy ze zwierzakami na polu, gdy nagle, jakby słońce wstało. Tak było jasno.
Zobaczyliśmy Anioła, który powiedział, że urodził się Zbawiciel.
Józef: A ja tam się nie dziwię. Kiedyś coś podobnego i mi się przydarzyło.
wszyscy głośno: I tak to z narodzeniem Jezusa było!

Na koniec wszyscy śpiewają ulubioną kolędę. Tylko, żeby kłótni nie było przy wybieraniu ;-)))